1923 rok założenia 96 lat historii
Najstarszy i najbardziej utytułowany Klub Sportowy Grudziądza

Skład marzeń Olimpii Grudziądz

Wyobraźmy sobie łatwiejszy piłkarski świat. Świat, w którym negocjacje transferowe nie trwają do późnych godzin nocnych a mocniejsze i zamożniejsze kluby nie sięgają po wyróżniających się zawodników. Świat, w którym przedłużenie kontraktu z najlepszym strzelcem lub fundamentem defensywy jest niemal tak proste jak kilka kliknięć w starszych wersjach popularnych managerów piłkarskich. Wyobraźmy sobie, że najlepsi zawodnicy Olimpii Grudziądz ostatnich lat wcale nie musieli opuszczać Piłsudskiego 14. Jak dziś wyglądałaby drużyna Biało-Zielonych?

Pozwoliłem sobie stworzyć drużynę rodem z fantasy ligi. Poprosiłem o typy kolegów z redakcji, śledziłem losy byłych już zawodników, przeglądałem statystyki… Zabawy było sporo. Ostatecznie udało mi się poskładać ekipę z pewnością silną, na pewno też zaskakującą. W jej budowaniu było miejsce tak na obiektywne, jak i subiektywne spojrzenie.

Trener

Drużyna oczywiście musi mieć trenera. Na najwyższym poziomie rozgrywkowym pracował Marcin Kaczmarek i to na niego postawimy jako na szkoleniowca najlepszej drużyny Olimpii. Poza tym to właśnie Kaczmarek podjął się lata temu trudnej misji wyprowadzenia Biało-Zielonych z boisk okręgowych na zaplecze Ekstraklasy. Mimo, że trener Kaczmarek zawodników ustawiał inaczej, do przedstawienia drużyny posłuży nam klasyczna taktyka 4-4-2.

Bramkarz

Olimpia nigdy nie narzekała na brak dobrych bramkarzy. Biorąc jednak pod uwagę tych grających aktualnie wybór bluzy z numerem 1 padłby na Jakuba Wrąbla. Ostatnio co prawda nie gra wiele, ale ma dopiero 23 lata, a już zdążył wyrobić sobie markę w Ekstraklasie. Kibice Olimpii z pewnością pamiętają jego liczne interwencje. Dlaczego nie Wojtek Muzyk? Co prawda jeszcze młodszy i trafił do Legii Warszawa, ale to Wrąbel stał między słupkami na poziomie I Ligi (Muzyk podstawowym bramkarzem Olimpii był na trzecim szczeblu rozgrywkowym i dlatego w moim zestawieniu będzie rezerwowym bramkarzem) no i pograł już trochę w Ekstraklasie.

Środek obrony

Kompletowanie obrony w warunkach pierwszoligowych to nie lada wyzwanie dla każdego trenera. Przez szatnię Biało-Zielonych przewinęło się jednak wielu zdolnych i solidnych defensorów. Oto mój wybór, choć nie ukrywam – było ciężko, a też w linii obrony zawodnicy będą musieli sobie poradzić niekoniecznie na swoich pozycjach…

Na środku zagrałby ekstraklasowy duet - Maciej Dąbrowski i Lukas Klemenz.

Kibice z Piłsudskiego 14 do dziś wspominają wędrówki Dąbrowskiego pod pole karne, szczególnie przy stałych fragmentach gry. Oj potrafił Maciek strzelać, co udowodnił również po odejściu z Olimpii. Od tamtego momentu zaliczył sto sześćdziesiąt spotkań w Ekstraklasie, w których zdobył czternaście bramek. Zawodnik o bardzo dobrych warunkach fizycznych byłby fundamentem Biało-Zielonych w wydaniu fantasy.

Obok Dąbrowskiego zawodnik Wisły Kraków, Lukas Klemenz. W tym sezonie zagrał w siedmiu spotkaniach Białej Gwiazdy, z czego sześć w pełnym wymiarze czasowym. W zeszłorocznych rozgrywkach dwadzieścia spotkań (Jagiellonia i Wisła Kraków) w Ekstraklasie i jedna bramka. Nie ma się czego wstydzić.

Czy kogoś brakuje? Gdzie Żitko? Gdzie Malec? Gdzie Kasperkiewicz? Dwaj ostatni zmagają się z kontuzjami, Żitko nie posmakował gry w Ekstraklasie. Uznajmy, że Matic i Arek (bo jego przerwa trwać będzie krócej) usiądą na ławce rezerwowych.

Boki obrony

Boczni obrońcy w dzisiejszym futbolu muszą wykazywać się bardzo często ciągiem na bramkę i umiejętnością włączenia się w akcje ofensywne. Na prawej obronie ustawiam w naszej jedenastce Damiana Ciechanowskiego. W Grudziądzu jest od 2016 roku i szybko wpisał się na stałe do składu Biało-Zielonych. Został w Olimpii po spadku i znacząco pomógł w powrocie na zaplecze Ekstraklasy. Za to wszystko nawet w tej drużynie zasługuje na opaskę kapitana, ale… Jest jeszcze lewy obrońca.

Marcin Kaczmarek. Nie trener, piłkarz. 39-letni były kapitan zespołu aktualnie grający w ekipie z Ostrowca Świętokrzyskiego. Ale dlaczego w obronie? Popularny „Kaka” jeszcze w Grudziądzu kilka razy pojawił się właśnie na tej pozycji i w tym wieku, którego oczywiście Marcinowi nie wypominam, na pewno odnalazłby się w roli kapitana, który z perspektywy linii defensywnej pomaga kolegom z drużyny i włącza się do akcji ofensywnych.

Przydaliby się też rezerwowi i tu też jest z kogo wybierać. Jak wspomniałem wyżej, zawodnicy musieliby umieć zagrać na nie do końca swoich pozycjach, ale trener Kaczmarek na pewno poradziłby sobie i z tym zadaniem. Miha Goropevšek i Michael Olczyk. Pierwszy z nich był jednym z podstawowych zawodników Wołynia Łuck w zeszłym sezonie, drugi walczy w polskiej Ekstraklasie w barwach Arki Gdynia.

Środkowa pomoc

Linia pomocy… tu dopiero mamy bogactwo wyboru, chociaż też będziemy do tematu musieli podejść kreatywnie i nieco poprzestawiać zawodników. Zacznijmy może od piłkarza, który razem z reprezentacją Słowenii utarł nosa Biało-Czerwonym w przedostatnim meczu reprezentacji.

Denis Popović. Z Olimpii trafił do Wisły Kraków, spod Wawelu wyjechał do Rosji i grał w FK Orenburg, gdzie zbudował sobie markę jednego z solidniejszych pomocników w lidze. Ten sezon rozpoczął jednak w barwach szwajcarskiego FC Zürich i już rozegrał kilka spotkań w tamtejszej Super League. W rozgrywkach pucharowych w jednym meczu zaliczył dwie asysty. Prawdziwy playmaker z wizją. Dogrywa piłki „na nos”, potrafi też uderzyć na bramkę, czasem bardzo finezyjnie. W naszej drużynie nieco cofnięty, bo przed nim ustawiamy…

Tiago Alvesa. 23-letni Portugalczyk jeszcze nie zadebiutował w drużynie Mistrza Polski, ale jestem pewien, że w Gliwicach będą mieli z niego spory pożytek. W tym sezonie w sześciu meczach I Ligi zdobył trzy bramki, czyli tyle samo co w dwunastu spotkaniach II Ligi rok temu! Jeden z architektów zeszłorocznego awansu Olimpii zwyczajnie musi znaleźć się w jedenastce największych Biało-Zielonych kozaków ostatnich lat.

Skrzydłowi



Do obsadzenia pozostają boki pomocy.

Na lewej flance zagrałby Jakub Łukowski. Zawodnik wszedł w ligowe rozgrywki podobnie jak Alves. Siedem spotkań i trzy bramki. Dwie w barwach Olimpii, jedna dla Miedzi Legnica. Poprzednie dwa sezony to ponad trzydzieści spotkań Jakuba w ekstraklasowej Wiśle Płock. Pamiętajmy, że jest to zawodnik z rocznika 1996 i wiele jeszcze przed nim.

Na prawym skrzydle ustawiam… Omrana Haydary. Tak, najlepszy strzelec z Piłsudskiego 14 u nas wylądowałby na prawej pomocy. Dlaczego? Zobaczycie, kiedy przejdziemy do naszych typów w ataku. Poza tym… Pamiętacie Filipa Jazvica? Mógł grać jako napastnik, ale ustawiony na skrzydle robił sporo wiatru, a jego zejścia w pole karne często kończyły się zagrożeniem bramki rywali. Omran zapewne poradziłby sobie w podobnej roli, tym bardziej, że doskonale wie, co zrobić z piłką, kiedy ta wpada pod jego nogi.

Rezerwowi? Adam Banasiak i Germán Ruiz. Obaj występują na poziomie I ligi, chociaż jeszcze rok temu popularny „Banan” biegał po boiskach Ekstraklasy w barwach Zagłębia Sosnowiec, po czym przeszedł do Radomiaka Radom w II Lidze. W tym sezonie rozegrał zaledwie 88 minut, ale bierzemy pod uwagę, że pomógł Radomiakowi w zeszłorocznym awansie. Ruiza oceniamy bardzo podobnie. Swoją grą znacznie przyczynił się do awansu Olimpii sześć razy trafiając do bramki rywali w jedenastu występach. Czekamy, czy odpali w Odrze Opole.

Atak

Pewnie zastanawiacie się jakich dwóch zawodników umieściłem w ataku fantasy Olimpii. Wybór jest raczej nieoczywisty, ale musimy spojrzeć na liczby…

Pierwszy z przodu melduje się Ante Vukušić. Tak, ten sam Ante Vukušić, który miał uratować Olimpię przed spadkiem do II ligi. Skończyło się na tym, że chorwacki napastnik nie zdołał się odbudować, zagrał w dziewięciu spotkaniach i ani razu nie trafił do bramki, a Olimpii nie udało się utrzymać.
Dziś Ante znów występuje w Olimpii w biało-zielonych barwach. Niestety nie jest to Olimpia Grudziądz, a NK Olimpija Lublana. Dlaczego niestety? W słoweńskiej Prva Liga w ośmiu spotkaniach zaliczył pięć trafień. Do tego dorzucił bramkę w kwalifikacjach do Ligi Europy.

Razem z Chorwatem w ataku ustawiam… Donalda Djoussé. Tak, kolejny napastnik, którego bramek w barwach Olimpii możemy nie pamiętać. Zagrał osiemnaście razy, strzelił jedną bramkę, przy trzech asystował. Po czterech miesiącach przeniósł się… do CS Marítimo, drużyny z najwyższej klasy rozgrywkowej w Portugalii! Transfer zaskoczył wszystkich. Tam Donald w dziewięciu spotkaniach zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. Rok później w piętnastu meczach trafił do bramki rywala dwukrotnie. Obie bramki zdobył w dwóch meczach przeciwko wielkiemu FC Porto, między którego słupkami w tych spotkaniach stał… Iker Casillas. Od sezonu 2017/2018 Djoussé gra na drugim szczeblu rozgrywkowym w Associação Académica de Coimbra. Dla tej drużyny zdobył siedemnaście bramek w sześćdziesięciu czterech meczach. Kameruńczyk może i nie zdobywa zawrotnej ilości bramek, ale skoro poradził sobie na portugalskich boiskach, to Olimpia również miałaby z niego pożytek.

Na ławce zostało miejsce dla jednego napastnika. W tym zestawieniu będzie to Karol Angielski. Zawodnik Wisły Płock w minionym sezonie zdobył cztery bramki, dwie w Ekstraklasie i dwie w Pucharze Polski. Nie jest to zbyt wiele jak na dwadzieścia rozegranych spotkań, ale pamiętamy jak Karolowi służyła gra w Olimpii…


Pierwszy skład: Wrąbel - Kaczmarek, Klemenz, Dąbrowski, Ciechanowski - Łukowski, Alves, Popović, Haydary - Vukušić, Djoussé
Ławka: Muzyk, Żitko, Malec, Kasperkiewicz, Goropevšek, Olczyk, Banasiak, Ruiz, Angielski

Trener: Marcin Kaczmarek


Tak prezentuje się Olimpia Grudziądz w naszym wydaniu fantasy football. Czy według was drużyna powinna wyglądać inaczej? Kogo pominęliśmy? Kto nie powinien się w niej znajdować? Dajcie znać w komentarzach!

A może ktoś pokusi się o mały eksperyment, pobawi się edytorem w Football Managerze i sprawdzi jak nasz skład radzi sobie w lidze?

Komentarze  

Tomek
+4 # Tomek 2019-09-19 21:26
Dodałbym jeszcze Bartka Jarocha
Odpowiedz Odpowiedz z cytatem Cytować
kb
+15 # kb 2019-09-18 17:57
W takim składzie walka o czołowe miejsca w Ekstraklasie :)
Odpowiedz Odpowiedz z cytatem Cytować

Dodaj komentarz

#OG1923

2007-2019 GKSOlimpia.com - Serwis nie jest powiązany w żaden sposób z Olimpią Grudziądz S.A. Portal jest inicjatywą sympatyków Olimpii.
Projekt i realizacja: Studio113